-
Niedziela, 14 marca 2010
-
No to czas na ćwiczenia wokalne. Wybywam #bye
-
Oto ona:
-
Piosenka na festiwal przestaje mi się podobać... niedobrze.
-
Wiecie... endorfiny się wykończyły. Znowu dopadła mnie chandra.
-
Nic nie umiem na historie -.-" obawiam się jutrzejszego sprawdzianu
-
Goście pojechali, brzuch mnie boli, jestem zmęczona - to tak w wielkim skrócie.
-
-
Sobota, 13 marca 2010
-
Czasami chciałabym nauczyć się być obojętna - Dzyro & Jula "Za każdym razem"
-
Mykam, bye #bye
-
matko, ile ja siedze dzisiaj przed kompem. trzeba się ogarnąć.
-
Padnięta jestem dzisiejszym dniem.
-
Last.fm ! Gdyby nie ten wynalazek, nie poznałabym połowy zespołów, które znam :D
-
Pożyjemy zobaczymy. Czasami chcąc przejąć inicjatywę wydaje mi się, że jestem z tym wszystkim za szybka. I... przejechałam się na dobrych chęciach
-
Czy warto porzucać marzenia? Nie. A jeżeli miałyby zostać zrealizowane kosztem drugiej osoby? - Wtedy tak...
-
Wyciągnęłam z piosenki jedno pożyteczne zdanie:"Don't let your hope die!" Choć może nie brzmi dla mnie teraz zbyt optymistycznie...
-
Nutka:
-
Fizyka, o matko -.-" umieram ! Jak poprawiłam 3 na 3 to się załamię. Zresztą to nie jedyny powód moich zszarganych nerwów.
-
Zagadka na dziś:"Dlaczego Kasię boli głowa?" toć odpowiedź jest prosta. Za dużo na łbie.
-
Także żeby nie było. Pozmywałam naczynia. :wink:
-
już nigdy, przenigdy nie będę nic jeść i pić nad laptopem ^^ wedle myśli:"pokaż swoją klawiaturę, to powiem ci co lubisz jeść"
-
A ja się zmywam pomóc mamie w kuchni. Przynajmniej może mi później nie powie, że mi się kiedyś odwdzięczy tym samym tj. lenistwem. Wrócę jeszcze ;)
-
Po rozmowie z Agą jakby lżej mimo, że nic właściwie jeszcze nie wiem. Naprawdę nadajesz się na psychologa:*
-
Szykują się eliminacje w Częstochowie. Ciekawa jestem, jak mi pójdzie w niemieckim repertuarze. :)
-
Gardło mniej boli. Przynajmniej ze zdrowiem troszkę lepiej.
-
Mam doła, kompletnego. Chyba poprostu tak musi być... to wszystko...
-
-

